
Rodzice kahelek@vp.pl (2010-07-01 23:14:07)
Witam
Mamy 5-tkę dzieci w wieku od 2 do 7 lat,
oraz pieska "husky" ( łagodny,przyjazny i kocha dzieci )
Obydwoje z żoną pracujemy zarobkowo,mamy 2 pokojowe mieszkanie.
dnia 23.06.2010.r. Przyszedł do nas pracownik socjalny i stwierdził że Mamy oddać pieska bo jeżeli tego nie zrobimy to zabierze nam dzieci.
powód socjalnej: mamy się zająć dziećmi a nie psem!!!
Proszę o wypowiedz co mamy dalej robić?
pracownik socjalny - Szczecin (2010-03-19 03:59:13)
Podsumuję - taki nasz los! O nas bez nas.
Mam wrażenie, że zrzuca się na nasze barki to z czym inne podmioty kiepsko sobie radzą (szczerze to myślę, że nie chcą sobie z tym radzić)najlepiej obarczyć wszystkim pracownika socjalnego - po co w takim razie kuratorzy rodzinni po co Sądy / chyba po to żeby się nami "wysługiwać".
A ciekawe dlaczego ciągle brak!! ustawy o zawodzie pracownika socjalnego!!
Przestałam już wierzyć, że kiedykolwiek wejdzie w życie.
Zawsze nas przecież gdzieś dopiszą.
pracownik socjalny (2010-03-10 14:44:03)
Najlepiej o nas bez nas. Najlepiej zrobic na pracowników socjalnych nagonke. Może któraś z pięknych, wyiołkowanych Pań prezenterek lub panów prezenterów ubrałaby gumowce ( bo w szpilkach w teren na wieś nie za bardzo, błoto, bezpańskie psy i naprawde rożne niespodzianki)i ruszyłaby wraz z pracownikiem socjalnym na wywiad środowiskowy do kilku rodzin, zapoznać się ze specyfiką pracy.Jak mozna mówic o kimś bezduszny urzędnik , nie wiedząc czym się tak naprawde ta osoba zajmuje, z jakimi barierami w swojej pracy się spotyka zarówno ze strony innych instytucji jaki i środowiska a nawet pracodawców. Ja mam 3 fakutlety, nikt mnie nie zmuszał do tak cięzkiej pracy w zawodzie pracownik socjalny, robie to z przekonania i dla satysfakcji, że coś zrobiłam, że komuś pomogłam, bo napewno nie dla pieniędzy.Ale nia da się !!! Wypłacamy większe zasiłki niż nasze pensje, co tez nas frustruje i niszczy motywacje,zrzuca na nasze barki zadanie innych podmiotów. Niejednokrotnie byłam z policja na nasze prośby w środowisku gdzie rodzice z ograniczona władza rodzicielska byli pod wpływem alkoholu.Gdzie dzieci jadły z podłogi, siedziały w zimnym i ciemnym pomieszczeniu,gdzie rodzice bylia skrajnie niewydolni w sprawach opiekuńczo wychowawczych i w prowadzeniu gospodarstwa domowego. A gdy dzieci zabrał po naszej interwencji sąd, społeczeństwo lokalne nas zlinczowało a matka tych dzieci otoczona została opieka wzruszonego środowiska lokalnego i pije dalej tak jak piła, bo ma dary i pieniądze od naiwnych ludzi.Może wreszcie NAS osoby zainteresowane a nie piękne Panie z telewizji ktos by zapytał o zdanie i zaprosił do polemiki na tak ważne, dotyczące nas tematy. Nie ogądam juz tych wypocin dziennikarskich bo mnie za każdym razem krew zalewa.
Wanda (2010-03-09 20:13:42)
Jeśli chodzi o przemoc w rodzinie to cały czas o niej słyszymy. Jako pracownik socjalny obecnie rowież mamy prawo przy współpracy z policją do interwencji gdy zachodzi taka potrzeba. Jednak czego niezrobilibyśmy to i tak w programie uwaga czy na celowniku it. są komentarze: Pracownik socjalny zabrał dzieci, a gdy nie ma interwencji to wtedy mówią nie zainteresowali się rodziną i doszło do tragedii
Przytoczę jedną sytuację z mojej pracy: Zwykła kontrolna wizyta w środowisku u klienta OPS, a raczej rodziny: tata, mama i 2 dzieci 6 i 4 latki. W środowisku jestem z koleżanką psychologiem, w rodzinie dochodzi do nadużywania alkoholu, rodzice posiadają juz ograniczone prawa rodzicielskie. W chwili wizyty w domu klientów oboje rodzice są tak pijani że nie wiedzą kto przyszedł. Widzimy 2 małych dzieci bez totalnej opieki. Wzywamy policję, kontaktujemy sie z rodziną. Znaleźliśmy babcie. Babcia przjedza ze zdenerwowania zabiera ją pogotowe rodzice są wywiezieni na kolską a dzieci do placówki. Nie było nikogo z rodziny do sprawowania opieki nad dziecmi.
Morał: Doszło do interwenci bo rodzice nie byli w stanie opiekować się dziećmi, upojenie alkoholowe dochodziło do 3 promili. Sąsiedzi w bloku maja nas pracowników za bezdusznych ludzi bo zabraliśmy dzieci. A co mogło się stać gdybyśmy ich nie zabrali.....
Gdyby któreś wypadło z balkonu... to też sąsiedzi powiedzieliby byli z OPS-u ale nie podjęli interwencji i nie zadbali o dobro dzieci.
Czego niezrobiliśmy zawsze jest źle.
A na koniec: od chwili zabrania dzieci rodzicom mijają 2 miesiące. A oni nawet nie pojechali do placówki aby je zobaczyc nie stawili się na sprawie w sądzie- czy im zależy na dzieciach?.... Będą dalej pić!!!!!!!!!!!Może powinniśmy się zastanowić nad ograniczeniem dostępu do alkoholu. A nie możemy go zakupić na każdym rogu-w przeciwieństwie do Norwegii.
Pozdawiam
stop_klatka (2010-03-09 15:46:26)
Pracownik socjalny to osoba, której narzędziem pracy jest zaufanie ze strony klienta. Nie zapominajmy o tym, że jest to Urzędnik Państwowy, który jest do każdego domu zapraszany i wpuszczany dobrowolnie przez osobę potrzebującą pomocy. TO NIE JEST POLICJANT !!!! Myślę, że żaden pracownik socjalny nie chwiałby się kojarzyć z osobą, która zabiera dzieci rodzicom. Prawdziwą bronią w przeciwdziałaniu przemocy jest samo społeczeństwo a nie pracownik socjalny. Każdy kto widzi i słyszy, że w jego sąsiedztwie dzieje się coś co wzbudza niepokój powinien reagować!!!
Konsekwencja tej ustawy może być taka, że niektóre ubogie osoby przestaną zgłaszać się do opieki społecznej z prośbą o pomoc w obawie przed odebraniem im dzieci. To na pewno będzie wyglądało fajnie w statystykach. No bo przecież Państwo będzie mogło wykazać, że ubóstwo jest mniejsze skoro mamy mniej klientów opieki społecznej!!!
Dajmy pracownikom socjalnym takie narzędzie którymi będą mogli faktycznie pomagać a nie takie, które spowodują, że ludzie będą traktować ich jak wrogów. Po prostu dajmy im pracować!!!
dariwa@wp.pl (2010-03-08 23:29:31)
calkowicie zgadzam sie z przedmowca , jednoczesnie che zauwazyc ze , ta dyskuja juz nie wiele zmieni a ni nie wniesie nic nowego.
Pani psycholog calkowicie sobie zaprzecza idei ktore glosi jako gwiazda super niania.Uwazam ze ta ustawa powinna byc opracowywana i przygotowana rownolegle z ustawami o rzeczywistej pomocy rodzinom polskim .Powinno sie leczyc przyczyny anie skutki takich lapiduchow mamy dosyc u wladzy.Dzisiejsi rodzice potencjalne ofiary tej ustawy sa wychowani w innych warunkach i panstwo nie morze wymagac od 50 % spoleczenstwa naglej poprawy niech pani psycholog sie zastanowi co mowi czy jest w stanie pomoc jako psycholog i zamierza karac rodzicow czasem nie udolnie wychowujacych dzieci nie kazdy ma taka madrasc jak pani psycholog sa tez ludzie prosci ktorzy cha miec rodzine a ze wzyciu bywa ciezko jest kryzys i bieda w polsced 20 lat i ludzie popelniaja bledy z braku pieniedzy ludzie robia rozne zle rzeczy w takim razie rownierz urzednicy poslowie senatorowie powinni ponosic odpowiedzialnosc karna za przemoc w rodzinie trzeba stworzyc takie mechanizmy zeby zapobiegac a nie tylko karac stworzyc baze socjalna na skutki tej ustawy domy dziecka sa tez dla dzieci przymusem
a wiec miesci sie tez jako przestepstwo nad znecaniem sie nad dziecmi
.Wiem jakie zycie maja dzieci w domu dziecka i nie ma wiekszej kary dla dziecka odlaczyc dziecko z byle powodu o rodzicow .Pani psycholog kto dal ci prawo decydowac za dzieci i za Pana Boga .
Przeczytaj madrasci salomona to wywnioskujesz ze Bog jest przestepca
Milosc to karanie i nagradzanie to jest prawo boskie
mowimy o klapsie a bog mowi o rozdze Jestesmy panstwem katolickim i o pieramy sie na kanonach starego testamentu .Podam swoj przyklad ma dwoch synow jeden ma 21 lat nigdy go nie uderzelem nie widzial mnie nigdy pijanego ani klotni z zona a jest narkomanem czytalem w szystkie madre ksiazki o wychowaniu bez przemocy ale pominalem jedna najwazniejsza . Bibli i zrozumialem ze popelnilem blad sluchalem takich gwiazd jakty psycholozko .Mowicie publicznie i nie wiecie co mowicie
Ale panie redaktorze dziekuje panu bo to pana praca ale i tak jak juz mowilem ta dyskusja nie jest dla spoleczenstwa tylko dla was tam przy korycie .Powiedzcie ktora ustawa od 20 lat zmienala na lepsze zycie szarego obywatela wszyscy w dlugach charuja po 7 poty .A wy nagorze sie bogadzicie .
Rodzic (2010-03-08 23:23:27)
Podpisałem protest przeciw ustawie na stronie stowarzyszenia rzecznik rodziców. Widnieje tam wiele podpisów pracowników socjalnych, podpisanych z nazwiska i miejscowości.
Dziś o 11.00 w TVP1 wypowiadali się pracownicy socjalni, którzy mówili że nie chcą takich uprawnień, bo stracą zaufanie rodzin.
Dorota Zawadzka była akurat najgorsza z gości, manipulowała widzem. Epatowanie zdjęciami katowanych dzieci to było już dno.
rodzic (2010-03-08 23:14:20)
Rozumie ze sa domy gdzie dzici są katowane bite gdzie dzieci trzeba ratowac al sa domy gdzie dzieci które jak moja córka jak zbroi i ma 3 minuty sidznia na karnym jeżyku (po wczesniejszych uprzedzeniu ze taka bedzie kara jeli nie poslucha mnie lub taty)wtedy siedzi w pokoju rzuca sie po ziemi i krzyczy ratunku!!!i co wtedy jesli ja teraz jak tak robi martwie sie ze kiedys faktycznie ktos przyjdzie zaniepokojony tymi krzykami a przeciz nikt jej nie bije ma tylko kare co wtedy jesli ktos uwierzy histeri dziecka które próbuje swoich sil z rodzicami???
wshowman@op.pl (2010-03-08 22:57:16)
Chciałbym zaznaczyć, że program z 8.03.2010r. na temat zmiany ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie był potrzebny i dobrze że Pan Lis porusza te tematy. Jednak jestem oburzony tym, że rozmawiając na dany temat nie zaproszono do studia osoby najbardziej kompetentne i najbardziej rozumiejące dany problem, jak również których ta zmiana ustawy dotyczy, czyli PRACOWNIKÓW SOCJALNYCH. Pytam więc dlaczego nie mógł wypowiedziec sie pracownik socjalny. Jestem pracownikiem socjalnym i jestem oburzony, że rozmawia sie o nas bez naszego udziału. Może ludzie chcialiby usłyszec co my pracownicy socjalni mam do powiedzenia na temat tej ustawy, na temat prawa odbierania dziecka rodzicom przez znas , czy my sie z tym zgadzamy czy może jesteśmy przeciw. Panie Tomaszu zaprosił Pan do studia osoby, które może prócz Pani Zawadzkiej nie miały nigdy do czynienia z przemocą w rodzinie. Nie wiedzą co znaczy przemoc, i wogóle nie wiedzą co znaczy choćby ubóstwo, alkoholizm. Problemy zwykłych ludzi dla tych ze studia są abstrakcją i zawsze będą. Jeśli chce Pan np. rozmawiać na temat jakiejś fabuły filmu to nie zaprasza Pan do tej rozmowy ślepego, prawda??? Pozdrawiam i życzę lepszego dobierania rozmówców.
Wybierz stronę:
Uwaga: Komentarze niezgodne z prawem i dobrymi obyczajami oraz noszące znamione spamu reklamowego będą usuwane przez moderatora. Twórcy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za treści zamieszczone w komentarzach.